Sztuka Na Ekranie

Sztuka Na Ekranie

30 VIII niedz., 20 IX niedz., 25 X niedz. -  ANDRÉ RIEU - „NIECH ŻYJE MAASTRICHT! 2026”
Nowy show pt. „Niech żyje Maastricht!” to radosny hołd dla rodzinnego miasta Maestra, w którym wszystko się zaczęło. 20 lat temu André Rieu i jego Orkiestra Johanna Straussa po raz pierwszy wystąpili na Vrijthof. Średniowieczny plac zamienił się wtedy w lśniącą salę balową na świeżym powietrzu. Publiczność wysłuchała pierwszego tego typu koncertu, a wszystko pod letnim niebem, usianym migoczącymi gwiazdami. Sukces był niebywały, tym bardziej że całość była retransmitowana do kin. Teraz walc „Nad pięknym modrym Dunajem” i „Marsz Radetzky’ego” zabrzmią dla publiczności na całym świecie po raz dwudziesty.
„Jestem niezwykle podekscytowany tym jubileuszem. W lipcu tego roku po raz 20. zagram nasz letni koncert w Maastricht – mówi André Rieu. – Mam nadzieję, że wyjątkowa atmosfera Vrijthof, najstarszego placu w Holandii, znów poruszy serca i dusze wszystkich widzów. To fantastyczne, że ten koncert będzie można zobaczyć również w kinach na całym świecie, w tym w Polsce, i to już jesienią. Jestem przekonany, że ucieszy on Was tak samo, jak mnie i moją orkiestrę. Niech żyje Maastricht!”.
Dla polskich widzów retransmisję poprowadzi jak zwykle Maja Jasińska, która nie tylko jest flecistką w Orkiestrze Johanna Straussa, ale i niezrównaną ambasadorką całego przedsięwzięcia. Dzięki niej zajrzymy za kulisy i wysłuchamy wywiadu z André Rieu, przeprowadzonego przez nią wyłącznie dla polskich widzów kinowych.

18 X niedz. - EGON SCHIELE. POZA TABU. 
Egon Schiele (1890-1918) - chłopak z austro-węgierskiej prowincji, którego sztuka zdobi najważniejsze muzea świata, prowokator oskarżany o szerzenie pornografii, prekursor ekspresjonizmu, na którego płótnach śmierć i pożądanie splatają się w miłosnym uścisku. Zmarły w wieku zaledwie 28 lat Schiele pozostawił po sobie zdumiewająco bogaty dorobek, wywracający do góry nogami estetyczne kanony. „Egon Schiele. Poza tabu” kreśli fascynujący portret genialnego artysty: dziecka niespokojnej, zwieńczonej I wojną światową i zarazą epoki, który poprzez erotykę docierał do tego, co w nas najbardziej kruche, intymne i bezbronne.„Egon Schiele. Poza tabu” opowiada o tym, co uformowało wewnętrzny świat artysty. Zwiedzamy więc dekadencki Wiedeń i skąpaną w secesji Pragę, z których uciekał na prowincję,trafiamy do Czeskiego Krumlova czy austriackiego Neulengbach, gdzie gorszył prowincjuszy. Poznajemy skomplikowane relacje z kobietami: fascynację siostrą Gerti, namiętny związek z muzą Valerie Neuzil, pełne dystansu małżeństwo z Edith Harms. Jedną z kluczowych bohaterek tej biografii jest także matka, obojętna na talent syna. „Malowałem, żeby mnie dostrzeżono” – notował Schiele.
Tworzył w czasach kwestionowania mieszczańskich norm i rozkwitu sztuki, w cieniu upadającego imperium. Nic dziwnego, że twórcy dokumentu podkreślają podobieństwa między artystą a Franzem Kafką. Obu zajmował związek seksu i śmierci, żyli z przeczuciem katastrofy i radykalnie zmienili pejzaż malarstwa i literatury. Wypełniony arcydziełami „Egon Schiele. Poza tabu” prezentuje skarby z największej na świecie kolekcji malarstwa Schielego w wiedeńskim Muzeum Leopoldów. Nagość nikogo już nie oburza, ale tym, co naprawdę obnaża Schiele, jest bezbronność ciała wobec działania czasu. A to wciąż potężne tabu.